A na piątek lekko i owocowo. Z żurawiem w tle. :)
Dostało mi się błękitnego
origami żurawia od
P. - ślicznie dziękuję. :) Jest w moim klimacie, jest japoński i niebieski. Wszystko pasuje. :)
A w pudełku - omlety ze słonecznikiem, szpinakiem, kiełkami i ajwarem, a także coś słodkiego, czyli owoce (borówki&gruszka) i zielone coś galaretko-podobnego z Japantown w Dusseldorfie. Jeszcze mi kilka takich
matcha niespodzianek zostało. Pojawią się na pewno. :)