Pokazywanie postów oznaczonych etykietą burak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą burak. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 17 marca 2015

bento 327.


Niemal wiosennie za oknem, to i w bento już widać wiosnę.



Wiosenna sałatka z pęczakiem, burakami, fetą, pestkami dyni i rukolą. Właściwie bez doprawiania, bo same intensywne smaki. Nie błam do końca pewna tego połączenia, ale wyszło smakowicie. A na deser zielona matcha muffnika z jabłkami. 

A już w sobotę wiosna. Oficjalnie! :)


poniedziałek, 26 stycznia 2015

bento 320.


Dzisiaj ponownie w pudełku onigiri, a także mały eksperyment z pastą miso i zielone Kit Katy. :)



Onigiri najprostsze w świecie, czyli czysty ryż z kolorową furikake. Za to obok nieco się dzieje. :) Do tej pory używałam pasty miso do robienia zupki oraz marynowania np. kurczaka. I taki był pierwotny plan, ale... zapomniałam zamarynować kurczaka. Nie chciałam jednak zrezygnować z pomysłu "kurczaka w paście miso", więc poszłam na żywioł i do surowego kurczaka, którego miałam zamiar podsmażyć na oliwie, dodałam również łychę pasty miso. I wyszło. :) Na koniec trochę czarnego sezamu oraz kwiatki z buraka i bento gotowe.

A na deser ostatnie już matcha Kit Katy, aby osłodzić początek tygodnia. Miłego! :)



poniedziałek, 19 stycznia 2015

bento 319.


Ostatnio chodziło za mną onigiri. Być może to znowu tęsknota za tymi japońskimi, które często kupowałam jako przekąskę w locie. :) A więc w ruch poszedł ryż, tuńczyk i czarnuszka. A także magiczny składnik odkryty przeze mnie niedawno - sos bananowy. Wbrew może pierwszym skojarzeniom, sos bananowy nie jest słodki (są dwa rodzaje tych sosów - łagodny i ostry), a smak bananów jest ledwo wyczuwalny. Dodaję go do wielu potraw, do mięs, np. do kurczaka, sprawdza się zamiast ketchupu, czy jako dodatek do sałatek.



Więc tym razem w środku onigiri mamy tuńczyka z czarnuszka i odrobiną sosu bananowego. :) A obok sałatka z buraka, pestek dyni, sałaty oraz malinowego winegret. I tylko czegoś na deser brakuje. :) Miłego poniedziałku!


czwartek, 31 października 2013

bento 248.


Przygotowania do Halloween idą pełną parą, więc i w bento nie mogło zabraknąć dziś "halołinowych" akcentów. :)


Jako że zostały mi jeszcze buraki z wczorajszego bento wyzwania, postanowiłam wykorzystać je i dziś. Już od dawna chodziły za mną burak burgery, więc zainspirowana tym przepisem, postanowiłam spróbować swoich sił. Moje burak burgery powstały z ugotowanych buraków, tofu oraz pietruszki z dodatkiem bułki tartej i jajka. Pychota!


Poza tym "krwistym" kawałkiem w bento mamy kaki przyozdobione cukrowymi nietoperzami, makaron z trupio bladym w kolorze pesto oraz straszna mandarynka.

Happy Halloween! :D


środa, 30 października 2013

bento challenge 19.

Bentō - w japońskiej kuchni oznacza posiłek na wynos, w pudełku lub termosie. Można go zabrać do szkoły, pracy lub na wycieczkę. Od tradycyjnych polskich kanapek jest bardziej dekoracyjny i weselszy. Od fastfoodów i jedzenia na mieście - zdrowszy, smaczniejszy i… tańszy. My, Magda, Monika (Bento po polsku) i Ola (Zapiski kulinarne Oliko), już o tym wiemy:) "Bentujemy" prawie codziennie, dla siebie i swoich bliskich. Pudełkowanie śniadań to dla nas świetna zabawa! Z tego powodu postanowiłyśmy wyznaczyć sobie nawzajem bentowe wyzwania. Od dziś, w każdą środę co dwa tygodnie będziemy pokazywać bento zrobione według specjalnych wytycznych.

Dziewiętnastym tematem jest... jesień. :)


Jesień to dla mnie dynia, jabłka, cynamon, orzechy. Kilka z nich znalazło się w dzisiejszym bento. Dynia, tym razem, stanowi jedynie dekorację - Halloween is coming. :)


Głównym motywem w jesiennym bento są opadające kolorowe liście - z marchewki i buraka. :) Tło stanowi ryż z jajkiem na słono. Na zagryzkę mamy jabłko i orzechy laskowe.


Podejmiesz wyzwanie?
Jeśli tak, to masz dwa tygodnie by zrobić bento-interpretację tematu pierwszego. Link do bloga lub bezpośrednie zdjęcie umieść na naszym Fanpage'u.

Pokaż światu swoje śniadanie! Nie możemy się doczekać, by je zobaczyć!

Miłej zabawy! Za dwa tygodnie kolejne wyzwanie! :)

wtorek, 29 października 2013

bento 247.


Przypomniałam sobie o quinoa, czyli o komosie ryżowej, która jest smaczna i zdrowa, a dawno już nie gościła na naszych talerzach. I chyba nigdy jeszcze w bento. Aż do dzisiaj. A to za sprawą tego przepisu.


Jak zwykle doszło do pewnych modyfikacji, bo nie miałam w domu orzechów włoskich. Mimo to wyszła pyszna i treściwa sałatka. Początkowo nie byłam do końca przekonana z powodu tymianku, ale okazało się, że niepotrzebnie. A dzięki burakom quinoa zrobiła się kawaii różowa. :)

Na zagryzkę jest marchewka, jajko na twardo z czarnuszką oraz serek brie. Udanego dnia Wam i sobie życzę. :)