Pokazywanie postów oznaczonych etykietą onigiri. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą onigiri. Pokaż wszystkie posty

piątek, 2 listopada 2018

bento 375.


No to mówimy 'Cześć!' temu dniu i zbliżającemu się weekendowi. Ja dziś w pracy, ale dzień umila mi ryżowe bento. :) Kupiłam ostatnio koreański ryż do sushi i jest prze-pysz-ny! Nie mogłam się powstrzymać i wypchałam nim całe pudełko. :)



Inarizushi to jedno z moich ulubionych rodzajów tego japońskiego dania. Słodkie torebki tofu wypełnione (w tym przypadku) ryżem z warzywną posypką. Idealne na dwa kęsy i do pudełka. Bardzo szybkie w przygotowaniu - torebki tofu kupuję gotowe i wypełniam według uznania. Obok inarizushi mamy dwa duże onigiri z tuńczykiem i majonezem oraz pomidora-malinówkę.


Kolejne pudełka w drodze! :)

niedziela, 14 maja 2017

Bento goes out. 13


Duże bento boxy przydają się głównie wiosną i latem. Można wtedy wypełnić je pysznościami i skonsumować na świeżym powietrzu. A skoro w końcu (!) już ciepło, to... bento goes out. :)


A na wyjście najlepiej nadają się onigiri. Łatwe w przygotowaniu, poręczne i treściwe. Tym razem onigiri z warzywna posypką i warzywami (marchewką i porem). Na deser mamy kawałki jabłka i ciacha z czekoladą i matcha


Udanej niedzieli!

czwartek, 24 listopada 2016

bento 358.


Na czwartek musi być fajne bento. Chociaż w sumie na każdy dzień takie powinno być. A już tak w ogóle to bento jest fajne - niezależnie od dnia. :) Szczególnie, gdy jednym ze składników jest matcha. 


Od czasu herbacianych warsztatów kilka razy juz robiłam matcha kule. Oczywiście na oko i bez oleju matcha, ale i tak wychodzą całkiem smaczne. I bardzo matcha. :) W końcu więc musiały wylądować w bento. To smaczna i nadzwyczaj treściwa przekąska, którą można bardzo szybko przygotować. A na lunchowe danie główne dzisiaj onigiri z tuńczykiem i jajeczną furikake. Prawdziwie japońskie bento. :) 



poniedziałek, 10 października 2016

bento 356.


Po przeprowadzkowych zawieruchach bento wraca na tapetę. Mam nadzieję, że już będzie gościć na blogu bardziej regularnie, bo dnia codziennego i roboczego sobie bez bento nie wyobrażam. :)


Co można zrobić mając ryż i sprawne suihanki? Onigiri! :) Najszybsza przekąska świata. Postanowiłam wykorzystać mini foremki i zrobić małe onigiri na dwa kęsy. Dosłownie. Ale na bogato - z tuńczykiem i majonezem oraz furikake. Do tego chrupiące koreańskie nori i gotowe.



Poza onigiri razowy makaron z ajwarem i pestkami dyni. Bento wyszło z dziurami, bo miały być czarne oliwki, ale zrobiłam zdjęcia zanim je wygrzebałam z lodówki. :) Mimo wszystko - miłego poniedziałku!


czwartek, 31 marca 2016

bento 353.


Japońskie kanapki ryżowe, czyli onigiri. :) Idealnie sprawdzają się na drugie śniadanie, są szybkie i łatwe w przygotowaniu - i to ich wielka siła. Poza smakiem, oczywiście. :)


U mnie tym razem onigiri z ryżu prosto z Wazuki (przepyszny!) oraz z tuńczykiem, japońskim majonezem, czarnym sezamem i nori. A wszystkie ładnie zapakowane w słodkie folijki, które można zakupić w najróżniejszych wariantach w japońskich sklepach "wszystko za 100 jenów". A na dokładkę smoothie na bazie wody z bananów, kiwi, zielonego jabłka i ze szczyptą matcha. Na zdrowie! :)


środa, 19 sierpnia 2015

bento 340.


Nadeszła wiekopomna chwila, aż mam ochotę napisać. W końcu mam w domu nowe suihanki! Po ostatnich walkach niemalże na śmierć i życie w Lidlu, jest już w moim posiadaniu i wreszcie znalazłam chwilę, żeby garnek przetestować. Gotując ryż na onigiri. :)


Suihanki jak suihanki - wszystko na miejscu, łopatka i miarka, a dodatkowo idealna dla mnie pojemność w sam raz na domowy użytek. Ryż wyszedł idealny, więc mogłam się szybko zabrać za robienie onigiri. Wymyśliłam sobie takie z pieczonym łososiem i słodkim sosem sojowym. Wyszły pyszne, ale przez ilość sosu, który uwielbiam, trochę się rozpadały. Idealnie do takich onigiri zgrała się marynowana tykwa z białym sezamem.



Jako side dish mamy sałatkę z warzywami, fetą i czarnuszką. Jak dobrze, że upały odpuściły - aż chce się siedzieć w kuchni. Niedługo czas na sushi! :)


poniedziałek, 26 stycznia 2015

bento 320.


Dzisiaj ponownie w pudełku onigiri, a także mały eksperyment z pastą miso i zielone Kit Katy. :)



Onigiri najprostsze w świecie, czyli czysty ryż z kolorową furikake. Za to obok nieco się dzieje. :) Do tej pory używałam pasty miso do robienia zupki oraz marynowania np. kurczaka. I taki był pierwotny plan, ale... zapomniałam zamarynować kurczaka. Nie chciałam jednak zrezygnować z pomysłu "kurczaka w paście miso", więc poszłam na żywioł i do surowego kurczaka, którego miałam zamiar podsmażyć na oliwie, dodałam również łychę pasty miso. I wyszło. :) Na koniec trochę czarnego sezamu oraz kwiatki z buraka i bento gotowe.

A na deser ostatnie już matcha Kit Katy, aby osłodzić początek tygodnia. Miłego! :)



poniedziałek, 19 stycznia 2015

bento 319.


Ostatnio chodziło za mną onigiri. Być może to znowu tęsknota za tymi japońskimi, które często kupowałam jako przekąskę w locie. :) A więc w ruch poszedł ryż, tuńczyk i czarnuszka. A także magiczny składnik odkryty przeze mnie niedawno - sos bananowy. Wbrew może pierwszym skojarzeniom, sos bananowy nie jest słodki (są dwa rodzaje tych sosów - łagodny i ostry), a smak bananów jest ledwo wyczuwalny. Dodaję go do wielu potraw, do mięs, np. do kurczaka, sprawdza się zamiast ketchupu, czy jako dodatek do sałatek.



Więc tym razem w środku onigiri mamy tuńczyka z czarnuszka i odrobiną sosu bananowego. :) A obok sałatka z buraka, pestek dyni, sałaty oraz malinowego winegret. I tylko czegoś na deser brakuje. :) Miłego poniedziałku!


niedziela, 4 maja 2014

Bento goes out. 12


Ostatni dzień majówki to również ostatni dzień mojego urlop w tym roku. Tego dłuższego. :) Nie mogło się obyć bez bento. Szczególnie, że wyszło słonko, a w planach był wrocławski Ogród Japoński. Nie mogłam nie wykorzystać różowego makaronu o smaku sakury, który udało mi się przywieźć z Japonii. A do niego kolorowa furikake z kwiatuszkami. Kawaii! :) Przy gotowaniu makaronu rozchodził się cudowny zapach...


Bentowanie na świeżym powietrzu to świetne spędzanie wolnego czasu. A jeszcze jak pogoda i towarzystwo dopisuje (pozdrawiamy Mariusza z Japońskich inspiracji :)), to nie może być lepiej. :)


A w pudełkach były same pyszności - od wspomnianego już makaronu sakura (wytrawnego i na słodko z jabłkowym sosem), po kotleciki z sosem tonkastu, onigiri, warzywne zagryzki, świeże kawałki kokosa i japońskie słodycze. A w termosie - zielona herbata z czerwonym pieprzem. Mniam!


A ogród jak zwykle piękny. Szkoda, że nie można go podziwiać wieczorem, przy świetle zapalonych kamiennych latarni. Cudne chwile przed jutrzejszym powrotem do codzienności. Z bento. :)


wtorek, 17 września 2013

bento 232.


Na dziś ponownie kolorowe bento, na przekór szarości za oknem. A z taką uśmiechniętą pandą dzień (i obiad!) od razu jest lepszy. :)


Na szpinaku siedzi więc panda onigiri oraz onigiri z warzywną posypką, mamy również gotowany kalafior i marchewkowe kwiatki. A na deser kawałki jabłka oraz pyszne dyniowe ciasto od M. Dzię-ku-ję! Koniecznie muszę wypróbować jej przepis i przerobić na muffinki. :)