Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ananas. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ananas. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 11 stycznia 2016

bento 349.


W końcu znalazłam zastosowanie fajnych słoiczków po marmoladach. Wielkościowo idealnie nadają się na jogurtowe drugie śniadanie. :)


W związku z tym, że matcha świetnie smakuje i jest bardzo dobra dla zdrowia, czasami dodaję jej trochę do jogurtu naturalnego - razem z łyżeczką syropu z agawy. Obowiązkowo również otręby owsiane i jakieś owoce lub bakalie. Tym razem kiwi i świeży ananas. I drugie śniadanie gotowe. :)



czwartek, 7 stycznia 2016

bento 348.


Pierwsze bento w nowym roku pełne jest pyszności. Nadal jest trochę leniwie, a do łikendu tylko dwa dni, więc w pudełku wylądowały szybkie placuszki z tofu i czerwoną papryką. Z odrobiną sosu tonkatsu.


Całość dopełniają przepyszne czekoladki matcha - zdobyczne z ostatniego wyjazdu do Japonii. A także jogurt z płatkami owsianym i świeżym ananasem. Trochę egzotyki. :)



wtorek, 19 maja 2015

bento 333.


Dawno już nie było w menu żadnej rybki, a tym bardziej w sosie teriyaki. Tym razem łosoś z piekarnika, który wyszedł przepysznie. Dodałam tylko trochę czarnego sezamu, a rybka pływa sobie na zielonej soczewicy. :)



Na deser matcha muffinka z borówkami i płatkami migdałów oraz świeży ananas. Yummy! :)


środa, 2 lipca 2014

bento 293.


Jarmuż. Ostatnimi czasy udało mi się w końcu go zakupić i teraz testuję na różne sposoby. Dzisiaj w sałatce, dla której inspiracją był ten przepis. Jarmuż z powodzeniem można stosować zamiast sałaty, pycha.



Sałatka jest bardzo pożywna i smaczna - od siebie dodałam pomidora i oliwki, także dla zróżnicowania koloru, a zrezygnowałam z selera. A na deser świeży ananas z jogurtem, otrębami owsianymi i słonecznikiem.

Gdzie to lato? :)


czwartek, 5 czerwca 2014

bento 288.


Nareszcie ponownie azuki w moim pudełku. Bardzo lubię komponować szybkie dania z tą fasolką i raczej trochę na ostro niż łagodnie. Tym razem na woku przyrządziłam azuki z papryką żółtą i zieloną, szpinakiem, pędami bambusa z olejem sezamowym, sosem sojowym i sezamem.  

 


A na drugie śniadanko znowu jogurt, ale tym razem z otrębami owsianymi i ananasem. Pierwszy raz skusiliśmy się na świeżego ananasa i to był strzał w dziesiątkę - obranie wcale nie nastręczyło nam wielkich problemów, a owoc był bardzo słodki. Koniec z puszkowanym ananasem. :)