Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tykwa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tykwa. Pokaż wszystkie posty

środa, 19 sierpnia 2015

bento 340.


Nadeszła wiekopomna chwila, aż mam ochotę napisać. W końcu mam w domu nowe suihanki! Po ostatnich walkach niemalże na śmierć i życie w Lidlu, jest już w moim posiadaniu i wreszcie znalazłam chwilę, żeby garnek przetestować. Gotując ryż na onigiri. :)


Suihanki jak suihanki - wszystko na miejscu, łopatka i miarka, a dodatkowo idealna dla mnie pojemność w sam raz na domowy użytek. Ryż wyszedł idealny, więc mogłam się szybko zabrać za robienie onigiri. Wymyśliłam sobie takie z pieczonym łososiem i słodkim sosem sojowym. Wyszły pyszne, ale przez ilość sosu, który uwielbiam, trochę się rozpadały. Idealnie do takich onigiri zgrała się marynowana tykwa z białym sezamem.



Jako side dish mamy sałatkę z warzywami, fetą i czarnuszką. Jak dobrze, że upały odpuściły - aż chce się siedzieć w kuchni. Niedługo czas na sushi! :)


poniedziałek, 18 listopada 2013

bento 254.


Dzisiaj same moje ulubione smaki na długi zimny poniedziałek...


Na śniadanie jest omlet z kozim serem i roszponką, a na lunch inarizushi z ryżem i marynowaną tykwą. A na zagryzkę są kawałki cukinii oraz kaki i gotowana marchewka.

Mimo wszystko miłego dnia! :)


poniedziałek, 21 października 2013

bento 245.


Łikend, łikend i po łikendzie... A więc czas na bento! :)


Dzisiaj solidne pudełko, bo na długi, ale przyjemny dzień. Mamy hosomaki z tykwą oraz trochę warzywek z niedzielnego obiadu - marchewka, papryka, szpinak, grzyby mun z imbirem podsmażone na oleju sezamowym. A do pojadania są mini muffinki cynamonowe, mandarynka oraz daktyle.

Miłego tygodnia! :)

poniedziałek, 2 września 2013

bento 224.


Dzisiaj w bento mały sumoka - i to nie bez powodu. Powrót do szarej rzeczywistości po urlopie bywa bolesny, potrzeba siły, motywacji i determinacji. A do tego jeszcze dziś mamy poniedziałek. Nie ma wyjścia - dziś trzeba być jak sumoka. ;)


A sumoka to nic innego jak onigiri wypchane nieco marynowaną tykwą. Jest także makaron z warzywnym sosem marki L. oraz wycinanki rzodkiewkowe. Na słodko mamy owoce - nektarynki oraz borówki.

Do dzieła! :)


środa, 16 stycznia 2013

bento challenge 9.


Bento: posiłek w pudle.

Bentō - w japońskiej kuchni oznacza posiłek na wynos, w pudełku lub termosie. Można go zabrać do szkoły, pracy lub na wycieczkę. Od tradycyjnych polskich kanapek jest bardziej dekoracyjny i weselszy. Od fastfoodów i jedzenia na mieście - zdrowszy, smaczniejszy i… tańszy. My, Magda, Monika (Bento po polsku) i Ola (Zapiski kulinarne Oliko), już o tym wiemy:) "Bentujemy" prawie codziennie, dla siebie i swoich bliskich. Pudełkowanie śniadań to dla nas świetna zabawa! Z tego powodu postanowiłyśmy wyznaczyć sobie nawzajem bentowe wyzwania. Od dziś, w każdą środę co dwa tygodnie będziemy pokazywać bento zrobione według specjalnych wytycznych.

Dziewiątym tematem jest... zima. :)


W końcu mamy i taką za oknem, więc trzeba było to jakoś uczcić. :) I dlatego dziś w bento zima. A jak zima, to zdjęcia na śniegu!


Składnikowo bento jest nieco monotematyczne, za to mnie wzięło na"kreację". :) Mamy więc bałwanka z twarogu opatulonego w tykwowy szaliczek w otoczeniu serowych gwiazdek, marchewki, ryżu oraz cukiniowych choinek. Są też jajeczne pingwiny na twarogu z marchewką i serowymi gwiazdkami. I kto powiedział, że zima zła? :)


Podejmiesz wyzwanie?
Jeśli tak, to masz dwa tygodnie by zrobić bento-interpretację tematu pierwszego. Link do bloga lub bezpośrednie zdjęcie umieść na naszym Fanpage'u.

Pokaż światu swoje śniadanie! Nie możemy się doczekać, by je zobaczyć!

Miłej zabawy! Za dwa tygodnie kolejne wyzwanie! :)


piątek, 4 stycznia 2013

bento 124.


A na piątek wytrawne różności w shikiri bento boxie. :)


Jest więc odrobina warzywnej sałatki, a obok zielona papryka, słone krakersy, pół jajka oraz ryż z tykwą i sezamem - jedyny nieco słodki akcent. Czas na łikend!

czwartek, 13 grudnia 2012

bento 117.


Kolejny przykład na to, że ryż już ugotowany można ocalić. Kilka dni temu podsmażyłam go z takuanem, a dziś z marynowaną tykwą. Wyszło słodkawo i pysznie.


Do ryżu dodałam jedynie biały sezam i tyle. :)


Poza uratowanym ryżem dziś w bento ostatnie już matcha ciasteczka zielone oraz kawałki zielonej gruszki. W pudełku zielono, a za oknem biało. Zima! :)

piątek, 26 października 2012

big bento. 8


Dziś czeka nas długa przeokropnie podróż pociągiem do Łodzi... W związku z tym na tzw. drogę przygotowałam big bento. Nie jest może aż tak okazałe, ale musi wystarczyć. Poza tym trzeba oszczędzać brzuch przed bento warsztatami... ;)


W pudelku są duże onigiri z odrobiną furikake i tykwą zawinięte w nori oraz tarteletki malinowe, od których jestem ostatnio uzależniona, i kawałki słodkiego jabłka.


Komu w drogę, temu... wiatr w żagle. :) Do zobaczenia w Łodzi!


piątek, 24 sierpnia 2012

bento 57.


Chyba robię się monotematyczna. :) Znowu mamy ryż, tym razem ze słodką tykwą, i muffinkę. Ostatnio coś mnie wzięło na pieczenie. :)


Uwielbiam borówki, dlatego często lądują w moim pudełku. Tym razem na świeżo oraz w muffince. A do tego wszystkiego chrupiąca słodka marchewka. O borówkach już wspominałam, prawda? :) Mniam.


Pozostało tylko życzyć Wam udanego łikendu! :)

sobota, 28 lipca 2012

big bento. 6


Długa nas dziś czeka droga, oj długa, ale na koniec tej drogi będzie już tylko morze i nic więcej. Poza bento rzecz jasna. :)


Nie wyruszamy sami, ale z drogimi nam osobami i psami. Musi więc być co jeść, aby żadnego buntu na pokładzie nie było. A na głód najlepsze są, rzecz jasna, onigiri! Mamy takie z furikake i bez, z tykwą (znowu!) i bez, a nawet i z jednym i drugim. :)


Ale nie samym onigiri człowiek głodny żyje... Mamy więc jeszcze w zapasie rolki z odrobiną wasabi, serkiem, ogórkiem, awokado i tykwą. Także trochę zieleniny świeżej w postaci ogórka i pomidora.


Komu w drogę, temu trampki i... onigiri, i sushi! Czas ruszyć w stronę pięknych wschodów i zachodów słońca nad polskim morzem. Może i tam jakieś bento się przydarzy. :)

czwartek, 26 lipca 2012

bento 47.


Skoro L. jest na urlopie, zwędziłam mu po raz kolejny pudełko, bo jego jest większe, a mnie dziś czeka dzień od rana do wieczora poza domem. I pewnie samo nawet takie duże bento nie wystarczy. :)


Na dole dużo, dużo japońskiego ryżu, który uwielbiam, oraz marynowana na słodko tykwa, którą uwielbiam chyba jeszcze bardziej. Ma bardzo charakterystyczny smak doskonale nadający się także do sushi i onigiri. Poza ryżem kilka smakowitych dodatków - pomidory z bazylią, rolki z żółtego sera i szynki, trochę winogrona i suszone daktyle.


Już obmyślam big bento na sobotni wyjazd... :)