Po tygodniowym urlopie pełnym wrażeń i smaków ciężko wrócić do codziennej rutyny. Mamy piękną polską jesień, słońce za oknem i pełne bento - nie może być lepiej. Na poniedziałek.
W pudełku na dzisiaj kasza gryczana z tofu i brokułem z odrobina kardamonu, pieprzu i czarnuszką. A na deser jedna z najlepszych czekoladek matcha, jakie kiedykolwiek jadłam. Ze słodkościami KEIKO miałam okazję się już zapoznać podczas Japan Tagu w Dusseldorfie. Więc kiedy natknęłam się na te czekoladki w Berlinie, oprzeć się nie mogłam. Jedynym minusem jest ich wielkość - za małe, za małe, za małe... :)