wtorek, 16 kwietnia 2013

bento 174.


Ponownie lotos w pudełku. :) Tym razem zarumieniony na patelni razem z cukinią. Do pary. A obok trochę kokardek z czerwonym pesto tym razem.


Na deser mini muffinka waniliowa oraz owocowy miks - pomarańcza, truskawka i miechunka.

"Tyle słońca w całym mieście...!" :)


8 komentarzy:

  1. tyle słońca mi odpowiada :) muffinka ma fajnego zakrętaska na sobie :) a ja mam dylemat czy wolę czerwone czy zielone pesto :) właściwie każde pyszne.
    pozdrawiam
    Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bawiłam się pisakami do ciastek, stąd ten zakrętasek - muszę jeszcze poćwiczyć. :)

      Usuń
  2. muffinka tak przykuwa uwagę tym wzorkiem xD że też udaje Ci się tyle jedzenia zamknąć w tym Bento=) smacznego i miłego dnia~

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dopycham wieczko i jakoś się mieści. ;)

      Usuń
  3. Lotos to dla mnie nowość, jeszcze nie jadłam. Zgadzam się z Neko, faktycznie tyle mieścisz w tym pudełku, a do tego wygląda rewelacyjnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sam w sobie smakuje w sumie nijako, ale za to jak się prezentuje. :)

      Usuń
  4. I love lotus root, this bento looks sooo yummy!!

    OdpowiedzUsuń