środa, 5 grudnia 2012

bento 113.


Natchnienie do tego pudełka znalazłam tutaj. :) Jako że marynowanej rzodkwi i ryżu ci u nas dostatek, idealnie się złożyło. Co prawda zabrakło czegoś zielonego, ale i tak wyszło nieźle.


Jest więc podsmażony ryż z takuanem i białym sezamem doprawiony sosem sojowym, a także swojskie buraczki i mała porcja sałatki warzywnej pod listkiem szpinaku. Bardzo warzywnie tym razem.

6 komentarzy:

  1. marynowana rzodkiewka?='> nigdy nie jadłam xD ślicznie wygląda=') aż chętnie bym je "pożyczyła" od Ciebie=')) ten listek szpinaku wygląda po prostu kawaii~
    Pozdrawiam ciepło,
    Neko~

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm, rzodkiew, szczególnie japońska, a rzodkiewka to chyba nie to samo. :) Polecam spróbować, ma specyficzny mocny smak. Pozdrawiam

      Usuń
  2. hmm ciekawi mnie ta rzodkiewka ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. myślałam, że to ciemne to śliwki suszone, a to buraczki! pięknie.
    a na blogu Wiesława też czytałam o tej rzodkwi i bardzo mnie ciekawi jej smak.
    Pozdrawiam
    Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie przepis Wiesława mnie zainspirował - rzodkiew wyszła nieco słodka i to było miłym zaskoczeniem. :) Pozdrawiam

      Usuń